Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pierogi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pierogi. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 lutego 2017

Dietetyczne porosołowe pierogi !

Hej kochani ! Pewnie wielu z Was zastanawia się co zrobić z kurczakiem który został z rosołu poprzedniego dnia , też miałam ten dylemat i postanowiłam zrobić pierogi .
Nie robiłam jakąś mega dużą ilość pierogów (chociaż teraz żałuje ) , bo zostały tylko 4 małe pałki z kurczaka , nie wiem ile dokładnie pierogów  mi wyszło ale mniej wiecej 25 sztuk ;)





SKŁADNIKI na ok.25 sztuk :

FARSZ:
- 2 pałki z kurczaka ( możecie też użyć udek lub innego mięsa , które zostało z rosołu )
- warzywa z rosołu  ( marchewka, pietruszka , cebula , to co Wam zostało )
- szczypta pieprzu , i przyprawy do kurczaka

CIASTO : ( trochę mi zostało )
-  2 niepełne szklanki mąki orkiszowej
- 1/3 szklanki mąki pszennej
- 1 jajko
- 200 ml bardzo ciepłej wody
- szczypta soli i czosnku granulowanego
-trochę mąki do podsypywania
- łyżka oliwy




PRZYGOTOWANIE :

Zaczęłam od ciasta . Należy wymieszać na stolnicy mąki , dodać sól i czosnek , wbić jajko i zagniatać widelcem .

Dolewać bardzo ciepłej wody powoli (nie wszystko naraz) ciągle zagniatając. Wyrabiamy ciasto aż będzie elastyczne , jeśli będzie się za bardzo kleić należy dodać więcej mąki orkiszowej .
Następnie odstawić  na pół godziny w suche miejsce i przykryć ściereczką .

 W oczekiwaniu na ciasto można zacząć przygotowywać farsz. Jest banalnie prosty , wystarczy obrać kurczaka z mięsa i wrzucić wraz z warzywami pozostałymi z rosołu do blendera , można dodać pieprz i przyprawę do kurczaka jeśli chcemy żeby był bardziej ostry ;)

Ciasto rozwałkować , podsypać mąka jeśli trzeba .  Wycinać kółka szklanką od Was zależy jaka wielkość , dodać farsz i sklejać .

Na sam koniec zagotować wodę z dodatkiem soli i gotować ok . 5 minut .

SMACZNEGO ! ;)





czwartek, 29 stycznia 2015

Dietetyczne Pierogi ze szpinakiem .

Nie wierzę , że sama je zrobiłam i że wyszły takie smaczne ! Zawsze jako dziecko pomagałam mojej mamie kleić pierogi , ewentualnie jeszcze wtedy gdy przyjeżdżałam na święta i byłam zmuszona do ich klejenia i na tym skończyła się moja przygoda z robieniem pierogów. A dzisiaj zupełnie sama je przygotowałam ! Juhu jestem z tego strasznie ale to strasznie dumna :) Ok ale dość już tych ekscytacji , przejdźmy do rzeczy.
Co do ciasta jest bardzo delikatne , łatwo się też rozpada , dlatego trzeba być bardzo ostrożnym przy wałkowaniu i lepieniu a także nie dodawać za dużo farszu .









Składniki na ciasto :
-około  300 gram mąki pszennej - pełnoziarnistej ( ja użyłam mąki Gdańskie Młyny )
- 160 ml bardzo ciepłej wody
- 1 łyżeczka oliwy
- 1 łyżeczka ziół prowansalskich

Składniki na farsz:
- 1 Opakowanie szpinaku mrożonego ( 450 - 500 gram )
- ser gorgonzola 40 gram ( można zastąpić serem feta , lub twarożkiem )
- przyprawy ( sół , pieprz, czosnek granulowany )

Dodatki :
- 1 cebula
- garść nasion słonecznika prażonego
- przyprawy ( pieprz czarny , papryka ostra )

Przygotowanie :

Na początku musimy przygotować farsz aby nie był gorący bo inaczej trudno będzie skleić pierożki.
Rozgrzewamy mocno patelnie i wrzucamy opakowanie mrożonego szpinaku , co chwilę mieszając . Na pewno powstanie Wam trochę wody po rozmrożeniu , dlatego należy go trochę poddusić aby wyparowała wodą . Dodajemy następnie ser gorgonzola i przyprawy , łączymy wszystkie składniki po czym odstawiamy farsz do wystygnięcia .

Przechodzimy do zagniatania ciasta . Tak więc... na stolnice wysypujemy mąkę i zioła prowansalskie , stopniowo wlewamy bardzo ciepłą wodę a na końcu oliwę. Gdy ciasto za bardzo będzie się Nam lepić do palców trzeba dodać jeszcze troszeczkę mąki .

Przystępujemy do wałkowania . Przed tą czynnością stolnicę posypujemy obficie mąką . Ciasto rozwałkowujemy na ok. 2- 3 mm , wycinamy kółka szklanką i układamy farsz. Trzeba być ostrożnym , żeby pierożki Nam sie nie rozpadały .
Gdy już wszystko jest posklejane , układamy je na posypanej mąką stolnicy .
Gotujemy w osolonej wrzącej wodzie  jakieś 5 - 6 minut , nie dłużej bo mogą sie rozpaść.

Po ugotowaniu można je polać jogurtem zmieszanym z koperkiem . Ja podsmażyłam sobie cebulkę , oczywiście usmażyłam ją bez dodatku tłuszczu na ostro z pieprzem , i ostrą papryką  i dodałam nasiona prażonego słonecznika.   W smaku były bardzo delikatne , fajny posmak dawał ser gorgonzola .
Wyszło mi z tego 30 pierożków , kilka zjadłam wraz z moim chłopakiem a resztę zamroziliśmy .